Gospodarstwa indywidualne, których było w 1960 r. ok. 3,6 mln, obejmowały w tym czasie ok. 87% powierzchni użytków rolnych. Świadczy to o wielkim znaczeniu poziomu produkcji tych gospodarstw dla rozwoju rolnictwa, a więc i całej gospodarki narodowej. Mała przeciętna wielkość gospodarstw chłopskich (ok. 5,5 ha) i nadmierna ilość bardzo małych gospodarstw hamują wzrost produkcji i zmniejszają wydajność pracy w rolnictwie. Gdy na małej powierzchni (2—4 ha) pracuje cala rodzina, składająca się z 2—4 osób dorosłych plus dzieci, to nie może być mowy o wysokiej produkcji towarowej (na sprzedaż). Ponadto gospodarstwa takie ze względów ekonomicznych nie są zdolne do stosowania mechanizacji pracy na szerszą skalę, a siła robocza rodziny nie jest właściwie wyzyskana.
Pogłowie bydła w gospodarstwach indywidualnych (w przeliczeniu na 100 ha użytków rolnych) jest o ok. 7% wyższe w porównaniu z gospodarstwami państwowymi. Pogłowie trzody chlewnej jest wyższe mniej więcej 90%, owiec o 15%, koni prawie czterokrotnie.
Gospodarstwa indywidualne obejmują ok. 88% globalnej wartości produkcji roślinnej ok. 90% produkcji zwierzęcej. Plony zbóż kształtują się na wysokości średniej krajowej, a okopowych — nieco wyżej średniej.
Indywidualne gospodarstwa rolne żywią masę ludności wiejskiej, wobec czego, mimo względnie wysokiej intensywności produkcji, nie są w stanie z powodu niskiej towarowości (tj. odsetka produkcji rynkowej) zaspokajać w pożądanym tempie coraz większych potrzeb ludności miast oraz eksportu. Rosnąca siła nabywcza ludności i konieczność rozwijania eksportu m. in. artykułów rolnych wymaga dokonania w przyszłości zmian struktury gospodarstw, zrzeszania się gospodarstw indywidualnych w różnych formach dla unowocześnienia i rozwoju produkcji rolnej.
Spółdzielnie produkcyjne zajmują niewiele ponad 1% powierzchni użytków rolnych. Względnie wyższy udział w stosunku do zajmowanego obszaru mają one w uprawie pszenicy, jęczmienia, kukurydzy oraz roślin przemysłowych, w tym zwłaszcza buraków cukrowych i rzepaku. W produkcji zwierzęcej na 100 ha użytków rolnych przypada ok. 46 sztuk bydła, 59 sztuk trzody chlewnej, natomiast koni tylko 4,6 sztuk (średnia krajowa wynosi 12,8 sztuk). Ten ostatni wskaźnik wynika z podstawowej różnicy między rolnictwem spółdzielczym a gospodarstwami indywidualnymi. Spółdzielnie produkcyjne są to gospodarstwa o wiele lepiej zmechanizowane; dają one znacznie wyższą produkcję w przeliczeniu na 1 pracującego. Towarowość w gospodarce zespołowej w zbożach wynosi ok. 30% (w stosunku do globalnej produkcji spółdzielni), w żywcu ok. 96%, w mleku — 80% (nie uwzględniono w tym produktów wydanych członkom za dniówki obrachunkowe).
Stały wzrost uprzemysłowienia kraju i odpływ ludności wiejskiej do miast oraz perspektywa zmechanizowania, a przez to ułatwienia pracy w rolnictwie — to przesłanki rozwoju spółdzielni produkcyjnych. Ważnym czynnikiem jest tu młodzież wiejska, która w mniejszym stopniu niż starsze pokolenie tkwi w tradycyjnych przekonaniach i nawykach, a w większej znacznie mierze chce uwolnić się od ciężkiej pracy w warunkach indywidualnego gospodarstwa rolnego, dostrzega możliwości osiągnięcia znacznie wyższej dochodowości przy nowoczesnej skoncentrowanej produkcji, docenia możliwości znacznie szybszego rozwoju kulturalnego w perspektywie uspółdzielczonej wsi.
Państwowe gospodarstwa rolne (PGR) obejmują obszar ok. 2,5 mln ha użytków rolnych, czyli 12,4%. Gospodarstwa te, o przeciętnej powierzchni 200—500 ha, rozmieszczone są w większości, w zach. i płn. województwach kraju. Zgodnie z założeniem, powinny one pełnić rolę wzorowych, nowocześnie zmechanizowanych ośrodków o poważnym znaczeniu produkcyjnym, a ponadto wywierać wpływ na kulturę rolną kraju. Gospodarstwa te odgrywają coraz większą rolę w dostawie zboża towarowego oraz innych produktów roślinnych i zwierzęcych, jak też w reprodukcji nasion i hodowli zwierząt zarodowych.
Udział PGR w ogólnej produkcji towarowej kraju kształtuje się następująco: zboża 30—35%, rzepak ponad 40%, buraki cukrowe 11—13%, mleko 22%, żywiec 9—10%, wełna ok. 15%.
W przeliczeniu na 1 zatrudnionego wyniki produkcyjne w PGR są wyższe niż w gospodarstwach indywidualnych, choć większość PGR jest rozmieszczona w trudnych warunkach produkcyjnych, ponadto występują wciąż jeszcze braki w zakresie rąk roboczych i kwalifikowanych kadr.